Ile zarabia przedstawiciel Thermomix – zarobki i prowizje

Kto szuka informacji, ile zarabia przedstawiciel Thermomix, zwykle trafia na sprzeczne opinie i marketingowe hasła, co rodzi niepotrzebne złudzenia, bo realne dochody mocno się różnią między osobami, dlatego warto spokojnie przejść przez konkretne stawki, sposób liczenia prowizji i typowe poziomy zarobków, zamiast opierać się na anegdotach z forów.

Na czym tak naprawdę polega praca przedstawiciela Thermomix

Przedstawiciel Thermomix (oficjalnie: przedstawiciel handlowy / konsultant Vorwerk) nie jest klasycznym „akwizytorem od drzwi do drzwi”. Praca opiera się głównie na pokazach urządzenia – najczęściej w domach klientów, czasem w lokalach, firmach czy na eventach.

Standardowy model wygląda tak: najpierw trzeba umówić pokaz (telefon, social media, polecenia), potem przeprowadzić spotkanie, podczas którego przygotowuje się kilka dań, omawia funkcje i odpowiada na pytania. Na końcu – jeśli wszystko poszło dobrze – klient składa zamówienie i od tej sprzedaży naliczana jest prowizja.

Najważniejsze z perspektywy zarobków: nie ma typowej „pensji zasadniczej”. Dochód zależy głównie od liczby sprzedanych urządzeń oraz premii i konkursów wewnętrznych.

Jak liczone są zarobki i prowizje w Thermomix

Dokładne stawki są opisane w wewnętrznych dokumentach i mogą się lekko różnić między regionami czy w czasie, ale ogólny mechanizm jest dość prosty: prowizja od każdej sztuki + premie za wyniki. Dla wielu osób zaskoczeniem jest to, że system jest wielopoziomowy – inaczej wynagradzany jest „zwykły” przedstawiciel, inaczej osoba budująca zespół.

Prowizja podstawowa za sprzedaż urządzenia

Cena nowego Thermomixa (model TM6) w Polsce oscyluje zwykle w okolicach 6 000–7 000 zł, w zależności od aktualnych akcji, pakietów i dodatków. Prowizja przedstawiciela to część tej kwoty, naliczana według wewnętrznej tabeli.

W praktyce, w typowym scenariuszu, przedstawiciel za sprzedany egzemplarz otrzymuje najczęściej w okolicy 400–700 zł brutto prowizji. Rozstrzał wynika z kilku czynników:

  • poziomu zaawansowania (początkujący vs doświadczeni),
  • aktualnych promocji i programów motywacyjnych,
  • tego, czy przedstawiciel jest „samodzielny”, czy pracuje pod silniejszym opiekunem/liderem.

Rzadko komunikuje się sztywny procent od wartości urządzenia na zewnątrz. Częściej padają właśnie orientacyjne kwoty „za sztukę”. W materiałach rekrutacyjnych pojawiają się zwykle przykłady w stylu „sprzedasz 4 urządzenia – masz ok. X tys. zł prowizji”.

Premie, konkursy i nagrody rzeczowe

Oprócz prowizji podstawowej funkcjonuje system premii za wynik. To element, który realnie może podnieść łączne zarobki, ale wymaga wysokiej aktywności.

Typowe mechanizmy:

  • bonus za kilka pierwszych sprzedaży po starcie (np. w pierwszych 3 miesiącach współpracy),
  • premia za określoną liczbę pokazów w miesiącu (nie tylko sprzedaży),
  • dodatkowe pieniądze lub nagrody za „rekordowe” okresy (np. przedświąteczne akcje),
  • programy poleceń – za wprowadzenie nowego aktywnego konsultanta do zespołu.

Ciekawym elementem bywa możliwość „odpracowania” własnego Thermomixa – przy spełnieniu określonych warunków sprzedażowych konsultant może finalnie mieć urządzenie bez klasycznej płatności gotówką. Dla osób startujących to często główna motywacja.

Główny składnik dochodu przedstawiciela Thermomix to prowizja ok. 400–700 zł za jedno sprzedane urządzenie, powiększana o premie za wyniki i konkursy wewnętrzne – bez gwarantowanej pensji podstawowej.

Ile realnie zarabia przedstawiciel Thermomix – przykładowe poziomy dochodów

Najuczciwiej jest patrzeć nie na „średnią” (bo ta niewiele mówi), tylko na trzy typowe poziomy aktywności: dodatkowe zajęcie, mocno aktywny konsultant i lider zespołu. Rzeczywiste kwoty zależą od regionu, sezonu i osobistych umiejętności sprzedażowych, ale da się zarysować sensowny przedział.

Thermomix jako praca dodatkowa (1–3 sprzedaże miesięcznie)

Dla wielu osób to po prostu dorobek obok etatu. Przy założeniu, że miesięcznie sprzeda się 1–3 urządzenia, a prowizja wynosi średnio ok. 500 zł za sztukę, daje to:

ok. 500–1 500 zł brutto miesięcznie samej prowizji.

Do tego dochodzą ewentualne niewielkie premie startowe czy jednorazowe akcje. To poziom, który w praktyce najczęściej osiągają osoby bez silnego parcia na sprzedaż, działające głównie wśród znajomych i z poleceń.

Aktywny konsultant (4–8 sprzedaży miesięcznie)

Przy większym zaangażowaniu – regularnych pokazach, pracy na poleceniach, aktywności w mediach społecznościowych – sprzedaż 4–8 urządzeń miesięcznie jest ambitnym, ale realnym celem dla dobrze zorganizowanej osoby.

Finansowo przekłada się to na:

ok. 2 000–5 000 zł brutto miesięcznie z samej prowizji podstawowej.

Przy tym poziomie wchodzą już zwykle konkretne premie za wyniki, czasem dochodzą nagrody rzeczowe (akcesoria, szkolenia, wyjazdy). W efekcie całkowity dochód może oscylować w przedziale 3 000–6 000 zł brutto, ale nie w każdym miesiącu – sezonowo bywa lepiej (jesień, okres świąteczny), latem często słabiej.

Lider i budowa zespołu (kilka–kilkanaście tysięcy zł)

Osobną kategorią są liderzy zespołów, którzy nie tylko sprzedają, ale też rekrutują i wspierają nowych konsultantów. W ich przypadku dochód to mix:

  • własnej prowizji od sprzedaży,
  • premii za wyniki zespołu,
  • dodatkowych bonusów strukturalnych.

W praktyce przy dużym zaangażowaniu można dojść do poziomu 8 000–12 000 zł brutto i więcej miesięcznie, ale wymaga to intensywnej pracy, stałego budowania zespołu i dobrych umiejętności organizacyjnych. To nie jest standard dla przeciętnego konsultanta – raczej dla wąskiego grona najbardziej aktywnych osób.

Od czego naprawdę zależą zarobki w Thermomix

Na papierze wszystko wygląda prosto: sprzedaj więcej, zarobisz więcej. W praktyce dochody zależą od kilku kluczowych elementów, o których nie zawsze mówi się w materiałach rekrutacyjnych.

Po pierwsze – sieć kontaktów i odwaga w docieraniu do obcych. U kogoś, kto jest zamknięty i nie lubi wychodzić poza krąg znajomych, sprzedaż po kilku miesiącach zwykle hamuje. Z kolei osoby dobrze czujące się w social mediach, potrafiące budować markę osobistą, są w stanie stale przyciągać nowych klientów.

Po drugie – liczba pokazów, nie tylko sprzedaży. W branży mówi się raczej o liczbie pokazów tygodniowo niż o samych zamówieniach. Kto robi 1–2 pokazy miesięcznie, nie ma co liczyć na duże dochody. Kilka pokazów tygodniowo to zupełnie inna skala szans sprzedażowych – choć oczywiście kosztem czasu.

Po trzecie – lokalny rynek i konkurencja. W dużych miastach łatwiej o klientów, ale też więcej jest już urządzeń „w terenie” i innych konsultantów. W mniejszych miejscowościach potencjał bywa zaskakująco duży, jeśli nikt wcześniej mocno nie działał.

Po czwarte – jakość opiekuna i zespołu. Dobry lider pomaga w pierwszych pokazach, przekazuje sprawdzone scenariusze rozmów, podpowiada jak domykać sprzedaż. Słabe wsparcie zwykle kończy się frustracją i szybkim spadkiem motywacji, a co za tym idzie – zarobków.

Koszty i pułapki, o których trzeba pamiętać

Przedstawiciel Thermomix działa zazwyczaj na zasadzie umowy zlecenia lub współpracy B2B (w zależności od etapu i struktury). To oznacza, że sporo kosztów i ryzyk leży po stronie konsultanta.

Warto wziąć pod uwagę:

  • koszty dojazdów na pokazy (paliwo, bilety, czas),
  • składki ZUS/przychody do opodatkowania – przy większych dochodach,
  • koszty ewentualnych materiałów, drobnych składników do gotowania na pokazach,
  • czas przygotowania (przepisy, plan pokazu, kontakt z klientami).

Po odjęciu tych elementów kwoty „z ulotki” potrafią istotnie się skurczyć. Dla części osób to wciąż bardzo atrakcyjny model dorobienia, ale trzeba planować realny zysk netto, a nie tylko sama prowizję brutto.

Czy warto – i dla kogo – jako sposób na dochód

Praca przedstawiciela Thermomix jest sensowna finansowo dla osób, które:

  • lubią kontakt z ludźmi i gotowanie,
  • nie boją się sprzedaży i rozmów o pieniądzach,
  • traktują to co najmniej jako regularną fuchę, a nie jednorazowy strzał,
  • mają elastyczny czas – popołudnia, wieczory, czasem weekendy.

Przy takim profilu i kilku sprzedażach miesięcznie dodatkowe 1 500–3 000 zł brutto jest jak najbardziej w zasięgu. Jako pełne utrzymanie gospodarstwa domowego ten model ma sens dopiero wtedy, gdy ktoś jest bardzo aktywny, stabilnie sprzedaje kilka urządzeń miesięcznie i/lub buduje zespół.

Najważniejsze jest jednak założenie od początku, że to prowizja bez gwarancji. W słabszych miesiącach dochód może spaść praktycznie do zera, co dla części osób jest zbyt dużym obciążeniem psychicznym i finansowym. Dla innych – elastyczność i możliwość „podkręcenia obrotów” w wybranych okresach rekompensuje brak stałej pensji.